
„moje” autorstwa dominika • partner loove
Wyświetlanie wszystkich wyników: 10
-
Modułowa kanapa do zabawy, 4 elementy, z grubego sztruksu, 2 rozmiary • tobias
Zakres cen: od 215.00zł do 290.00zł 🛒 Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu -
4-częściowy tor przeszkód z mini basenem z aksamitnymi piłeczkami – pistacjowy szary | piłeczki do wyboru
-
Modułowa sofa do zabawy, 8 elementów, z grubego sztruksu, 2 rozmiary • tobias+
Zakres cen: od 260.00zł do 320.00zł 🛒 Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu -
Okrągły basen z piłeczkami 90 cm z aksamitu – pistacjowy szary | piłeczki do wyboru
Zakres cen: od 110.00zł do 119.00zł 🛒 Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu -
Tor przeszkód 4-częściowy z mini basenem z piłeczkami z dżerseju – beżowy | piłeczki do wyboru
-
Tor przeszkód 5 elementów z aksamitu – kolor brązowy
-
Tor przeszkód 5 elementów z basenem z piłeczkami 90 cm z aksamitu – marron glacé | piłeczki do wyboru
Zakres cen: od 245.00zł do 276.00zł 🛒 Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu -
Tor przeszkód 5 elementów z basenem z piłeczkami 90 cm z bouclette – biały | piłeczki do wyboru
Zakres cen: od 245.00zł do 276.00zł 🛒 Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu -
Tor przeszkód 6 elementów z małym basenem z aksamitnymi piłeczkami – beżowy
-
Tor przeszkód 6 elementów z małym basenem z aksamitnymi piłeczkami – kolor brązowy
Kolekcja moje autorstwa Dominiki: zabawki i przedmioty zaprojektowane z myślą o codziennym życiu dziecka
moje oznacza „moje” w języku polskim. Wybór tej nazwy nie jest przypadkowy: Dominika stworzyła tę kolekcję w oparciu o prostą ideę, że przedmioty produkowane dla dzieci powinny przede wszystkim należeć do dziecka, być dostosowane do jego rąk, wzrostu i rzeczywistych potrzeb w danym momencie rozwoju. Nie do abstrakcyjnej idei tego, czego dziecko powinno chcieć.
Podejście Dominiki wpisuje się w polską tradycję rzemiosła drzewnego i tekstylnego, która znacznie wyprzedzała pojawienie się marketingowych marek. Zanim „naturalność” stała się argumentem sprzedażowym, rzemieślnicy z Europy Środkowej wytwarzali zabawki z drewna bukowego i lipowego, ponieważ gatunki te były dostępne, trwałe i nie miały ostrych krawędzi, które mogłyby stanowić zagrożenie dla palców 18-miesięcznego dziecka. Kolekcja moje jest kontynuacją tej pragmatycznej tradycji: materiały są wybierane ze względu na ich właściwości, a nie symboliczne znaczenie.
Przedmioty dobrane według wieku, a nie według kategorii
Jedną z powracających słabości kolekcji „rozwoju” jest rozmycie: można w nich znaleźć produkty dla dzieci w wieku „0-36 miesięcy” bez rzeczywistego rozróżnienia, tak jakby dziecko w wieku 4 miesięcy i dziecko w wieku 2,5 roku miały takie same potrzeby motoryczne i poznawcze. W kolekcji moje każdy element jest zaprojektowany z myślą o konkretnym etapie rozwoju. Przedmioty przeznaczone dla dzieci w wieku 6-10 miesięcy rozwijają chwyt dłoniowy i chwyt palcowy, który poprzedza chwyt kciukiem i palcem wskazującym. Przedmioty przeznaczone dla dzieci w wieku 12–24 miesięcy uwzględniają potrzeby manipulacji przyczynowo-skutkowej – co się opróżnia, układa w stosy, łączy – które odpowiadają etapowi sensoryczno-motorycznemu opisanym przez Piageta w jego pracach z lat 50.
Ta precyzja w kalibracji pozwala świadomym rodzicom dokonywać wyborów bez zagubienia się w zbyt szerokiej ofercie. Nie kupuje się „drewnianej zabawki”, wybiera się przedmiot dla 14-miesięcznego dziecka, które zaczyna celowo upuszczać przedmioty, aby obserwować ich upadek. Nie jest to ten sam przedmiot, a moje dziecko o tym wie.
Jakość materiałów: co naprawdę ma znaczenie zgodnie z normą EN 71
Zabawki z kolekcji moje są zgodne z europejską normą EN 71, która reguluje kwestie bezpieczeństwa mechanicznego, właściwości palnych i toksykologii barwników. Jednak poza zgodnością z przepisami Dominika wykańcza drewniane elementy olejem lnianym lub woskiem pszczelim, dzięki czemu dziecko może brać przedmioty do ust bez ryzyka spożycia syntetycznych lakierów. Jest to wybór techniczny, który wiąże się z rzeczywistymi kosztami produkcji i jest widoczny w fakturze powierzchni: bardziej matowej, bardziej porowatej w dotyku, różniącej się od zabawek lakierowanych przemysłowo.
Użyte drewno lite: buk (twarde, bez drzazg), lipa (lekkie, odpowiednie dla początkujących użytkowników), sklejka brzozowa z certyfikatem E1 (formaldehyd < 0,1 ppm)
Tkaniny: bawełna OEKO-TEX Standard 100, nieprzetworzona wełna gotowana do elementów miękkich
Barwniki: barwniki spożywcze lub pigmenty mineralne na kolorowych elementach, bez rozpuszczalników organicznych
Związek z Pikler-Lóczy: co to konkretnie oznacza dla tych przedmiotów
Emmi Pikler założyła żłobek Lóczy w Budapeszcie w 1946 roku i sformalizowała tam zasadę, która nadal jest niedoceniana: dziecko uczy się lepiej, gdy dorosły nie ingeruje w proces nabywania umiejętności motorycznych. Nie jest to stanowisko filozoficzne, lecz obserwacja kliniczna powtarzana na tysiącach dzieci przez cztery dekady. Zasada ta ma bezpośredni wpływ na projektowanie zabawek: przedmiot zgodny z zasadami Pikler nie może „kierować” ręką dziecka ani narzucać mu jednego sposobu użytkowania. Musi on zapewniać odpowiedni opór, oferować wiele możliwości i pozostawać cichy, gdy dziecko go nie używa.
Kilka elementów z kolekcji moje spełnia te wymagania. Nie mają wbudowanej muzyki, światełek ani „prawidłowej odpowiedzi”. Cylinder z drewna bukowego o średnicy 6 cm, wyszlifowany papierem ściernym o ziarnistości 320, może być toczony, noszony, układany w stosy, rzucany, używany jako symboliczne narzędzie w wieku 20 miesięcy. Nie jest to zabawka „wielofunkcyjna” w sensie marketingowym, jest to obiekt neutralny, który pozostawia inicjatywę dziecku.
Dla kogo naprawdę jest ta kolekcja?
Rodzice, którzy już stosują aktywną pedagogikę w domu – niezależnie od tego, czy zostali w tym zakresie przeszkoleni, ukończyli szkolenie Pikler, czy po prostu zauważyli, że ich dziecko bawi się lepiej, gdy pozostawia się je w spokoju – znajdą w moje przedmioty spójne z ich otoczeniem. Nie ma potrzeby sortowania ani wykluczania. Elementy pasują do pojemnika motorycznego, przestrzeni do swobodnej zabawy na podłodze, pokoju bez ekranów.
Dla rodziców mniej zaznajomionych z tymi podejściami kolekcja pozostaje dostępna, ponieważ przedmioty działają bez instrukcji obsługi. Dziesięciomiesięczne dziecko siedzące przed bukowym pierścieniem nie potrzebuje, aby rodzic wyjaśniał mu metodę Pikler. Będzie chwytać, gryźć, puszczać, odnajdywać. To wystarczy.









